Rozdział specjalny (część II)
Witam po eee... długiej nieobecności? Dobra przyznaję bez bicia, że czas miałam, ale lenia złapałam. Rozdział pisany w bólu pod nazwą "brak weny". Nie bijcie... Macie więc tu to "COŚ". A więc do czytania, gotowi... Jazda. ~Nikola Ale mi ból... Pół nocy spędzone na blogaskach - w tym i tym - a drugie pół na czytaniu Exituska! Ha! Rozdzialik ten - jak i poprzedni rozdzialik specjalny - został również napisany z moją drobną pomocą, więc nie bijcie Nikoli, a mnie! Co złego to nie ona, a ja! Swoją drogą, ta... Ekhm... chciała jeszcze poczekać z publikacją tego czegoś kolejny miesiąc. Całe szczęście dało radę ją przekonać. Cóż, pozostaje mi tylko życzyć miłego czytania! ~Agata Wyszłam z sypialni zostawiając Olivera w krainie Morfeusza. Na moich ustach błąkał się delikatny, ledwie widoczny uśmiech. Chyba podświadomie weszłam do gabinetu, zamknęłam drzwi i wpatrzyłam się w okno. Nagle poczułam zawirowania energii i upadłam na kolana... wstrząsnęły mną mdłości, ale ...