Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2017

Rozdział piąty

"Ciemność... Otacza mnie ze wszystkich stron. Kpiący śmiech... Ogromny ból... Ból i mrok to moi jedyni towarzysze. Dlaczego?! Nie chcę! Zostawcie! Chęć ucieczki pulsuje w każdej komórce mego ciała, ale jestem słaba. Zbyt słaba... I nagle jak chwilowe otrzeźwienie spada na mnie kolejny cios wyrywając z mego gardła niesamowity wrzask. Zaczynam płakać..."  - Panienko, to tylko zły sen. Tylko zły sen. Musi się panienka obudzić - Delikatny głos Shiemi przedziera się przez zasłonę mroku zwanego koszmarem sennym wyrywając mnie z tego okropnego stanu.  - Dziękuję - wymamrotałam ledwo słyszalnie przecierając pięściami zaspane oczy. Kamerdynerka pogłaskała moje włosy w uspokajającym geście jednocześnie wycierając łzy z moich policzków. Uśmiechnęła się łagodnie. O nic nie pytała. Nie musiała...  - Obudziła panienka gości swym krzykiem - Usłyszałam. Chciałam coś powiedzieć, ale zaschło mi w gardle.  - Pić - wychrypiałam, a Shiemi wyszła z pokoju. Zostawiła mi zapalone świecz...

Rozdział czwarty

Shiemi podała mi dłoń i pomogła wysiąść z powozu.  - To ja przyjadę za dwie godziny. Miłej zabawy, panienko - mruknął John i odjechał, a ja ruszyłam za kamerdynerką w stronę Pałacu. Miałam wrażenie, że droga do sali tronowej jest dziś dłuższa niż zazwyczaj... Gdy wreszcie stanęłam przed drzwiami oddzielającymi mnie od miejsca docelowego poczułam dreszcze i miałam ochotę uciec z piskiem, ale nie zrobiłam tego, a jedynie zacisnęłam mocniej dłoń na rączce laski i kiwnęłam głową na znak, że jestem gotowa. Shiemi otworzyła drzwi i...  - NIESPODZIANKA!!! - Niemal natychmiast otoczyła mnie burza barw i dźwięków, a ja chyba tylko dzięki trzymanej przez siebie lasce nie upadłam na podłogę. Lizzie i Alice wyściskały mnie serdecznie, a po nich to samo uczyniła Jej Wysokość życząc mi wszystkiego najlepszego. Jeju! To miał być zwykły podwieczorek, a nie przyjęcie urodzinowe. Nasza władczyni chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Nieważne... Weszłam do sali i zaczęłam dziękować wszyst...

Wesołych świąt

Życzę wszystkim świąt wesołych. Kurczaczka, rodziny w komplecie i smacznego jajka. A wszystkim czytelnikom wielkiej cierpliwości w oczekiwaniu na nowe rozdziały. Zdrowych, wesołych, szczęśliwych świąt i mokrego dyngusa.